NOTJUSTSHOP

Blog... a właściwie to not just Blog , bo tak jakoś inaczej tutaj będzie 😉

tutaj jakiś opis

“Czas to pieniądz”

 
 

Łukasz powiedział, a ja właśnie stwierdzam, że dobra praca, to efektywna praca. 

 

Niezaskakująco...

Nieoryginalnie...

 

Wszyscy znają, wiedzą i rozumieją, a jak przychodzi co do czego, to wiadomo... pusta kartka, mętlik w głowie i ta natrętna myśl, że powinniśmy już dawno z tym ruszyć, że do wieczora trzeba skończyć, że tam pies czeka na spacer, żona obiad gotuje, a tu wciąż nic i nic.

Dobra... może przesadziłam, choć ogólny tragizm codziennych zmagań z niską efektywnością pracy został oddany.

Jako antidotum na tak postawiony problem podana zostaje książka Davida Allena pt. Getting things done, czyli sztuka bezstresowej efektywności. Esencją proponowanej przez Allena strategii jest przykład wiolonczelisty, który potrafił nauczyć się bardzo wiele w zdumiewająco krótkim czasie. Kluczem do jego sukcesu okazał się podział czasu pracy na części. Muzyk przez godzinę poświęcał całą swoją uwagę wyłącznie ćwiczeniom, po czym robił przerwę i znów powracał do instrumentu. Podczas pracy bardzo dbał o to, by wyeliminować ze swojego otoczenia wszystko, co mogłoby go rozpraszać. W ten sposób utrzymywał wysoką wydajność przez długi czas.

Z tej historii zrodziła się inspiracja, która została matką Łukaszowego wynalazku pt. "Sloty".

Slot (z ang. "okienko czasowe"), to takie zjawisko, podczas którego przez godzinę poświęcamy się WYŁĄCZNIE jednemu zagadnieniu, a dzięki maksymalnej koncentracji (spowodowanej chirurgicznym wycięciem wszystkim social mediów, g-mailów i innych rozpraszaczy ze swojej świadomości), posuwamy się z pracą w zastraszającym tempie, po czym udajemy się na zasłużoną przerwę z kawą, herbatą, żoną lub psem.

 

Proste?

 

Proste. Trzeba pamiętać tylko o konsekwencji i samodyscyplinie (zwłaszcza podczas niekontrolowanego przeeeedłużaaaaniaaa przerw), a już od pierwszego zastosowania zobaczymy efekty. Wszak wizja wytężonej pracy przez godzinę przeraża dużo mniej, niż wizja pracy przez cały boży dzień, prawda...?

 
 

 
 

Jest sprawa

Blog, który właśnie czytasz, ma dwa zadania. Primo po pierwsze - dostarczyć wiedzy w temacie marketingu, zarządzania, budowania projektu lub marki itp.. Co jednak ważniejsze (choć jest to punkt 'primo po drugi') to ma kontaktować nas, mnie, z ludźmi, którzy... nas rozumieją, a nawet powiem - "kumają". Jeżeli więc jesteś osobą, która chce tworzyć, albo już tworzy projekty z serduchem, z których jesteś prawdziwie dumny/a... to masz we mnie bratnią duszę. A teraz..

 
 

 

Może się przydać - oto ostatnie wpisy z bloga