NOTJUSTSHOP

Blog... a właściwie to not just Blog , bo tak jakoś inaczej tutaj będzie 😉

tutaj jakiś opis

Przypowieść o hotelowym korytarzu, czyli dlaczego nie wolno stać w miejscu

 
 

Wyobraź sobie, że stoisz na końcu bardzo długiego holu w ogromnym hotelu.

Stoisz plecami do ściany, a przed Tobą ciągnie się monotonnie zdobiony dywan o stonowanych barwach. Ściany gdzieniegdzie ozdobione są wyblakłymi obrazkami, a całość oświetlają smętne żyrandole dające niewiele światła.

Jesteś zdemotywowany i nie spodziewasz się spotkać nikogo i niczego, kto rzuciłby trochę światła na to Twoje stanie i patrzenie na marne efekty pracy dekoratora wnętrz.

Mimo to, zaczynasz swoją wędrówkę przez korytarz.

Idąc, dostrzegasz pierwsze szczegóły na szarych z daleka obrazkach. Niespodziewanie zwracają Twoją uwagę subtelne zdobienia na ramach mijanych drzwi. Za rogiem zauważasz eleganckie kwiaty, które ktoś właśnie podlał i zaskakuje Cię widok małej, rzadko używanej klatki schodowej. Wchodząc na nią, spotykasz elegancką, wysoką kobietę, która po krótkiej rozmowie oferuje Ci, że zaprowadzi Cię do hotelowego ogrodu, gdzie zapozna Cię z nowymi ludźmi i odmianami kwiatów.

Czy gdybyś został na początku korytarza, miałbyś taką okazję?

Niewiele jest takich inicjatyw, które od samego początku skazane są na sukces. To, czy jednak coś z nich wyjdzie, zależy często od przypadkowych spotkań i zdarzeń, które pchają inicjatywę w nieoczekiwanym kierunku. Jeśli więc masz jakiś plan (lub choć zalążek planu), to idź i zacznij go realizować. Nigdy nie wiesz, co wydarzy się po drodze.

 
 

 
 

Jest sprawa

Blog, który właśnie czytasz, ma dwa zadania. Primo po pierwsze - dostarczyć wiedzy w temacie marketingu, zarządzania, budowania projektu lub marki itp.. Co jednak ważniejsze (choć jest to punkt 'primo po drugi') to ma kontaktować nas, mnie, z ludźmi, którzy... nas rozumieją, a nawet powiem - "kumają". Jeżeli więc jesteś osobą, która chce tworzyć, albo już tworzy projekty z serduchem, z których jesteś prawdziwie dumny/a... to masz we mnie bratnią duszę. A teraz..

 
 

 

Może się przydać - oto ostatnie wpisy z bloga

 
Agnieszka HyrnikComment