NOTJUSTSHOP

Blog... a właściwie to not just Blog , bo tak jakoś inaczej tutaj będzie 😉

tutaj jakiś opis

Zacznij od małego talerzyka, czyli o sposobie wprowadzania wielkich zmian

 
 

 Zacznijmy od szczerego uderzenia się w pierś i przypomnijmy sobie ile razy usilnie próbowaliśmy coś w swoim życiu zmienić. Jak to się zaczynało? Czy przypadkiem nie od zdania: "Od dzisiaj WSZYSTKO będzie inaczej"?

Łukasz rozpoczyna nagranie od opisu właśnie takiej sytuacji. Pewną wyjątkowo nieuporządkowaną sekretarkę usiłowano nakłonić do zmiany przyzwyczajeń (ciągły chaos nieopisanie irytuje współpracowników), więc co i rusz implementowano nowe rozwiązania techniczne, aplikacje i programy, żeby kobieta miała narzędzia do rozsądnego poukładania swojej roboty. I co? I nic... Wszystko jak krew w piach. Sekretarka bowiem, widząc przed sobą ogrom pracy jaki ją czeka przy wdrażaniu nowych procedur... usilnie ich unikała. I dalej był bałagan...

Po którejś próbie uznano, że dalsze programy nie mają sensu. Do sekretarki zawitał szef, wyznaczył jedną szufladę i powiedział, żeby wszystko zostało jak jest, ale od tej chwili życzy sobie aby wszystkie faktury jakie przejdą jej przez ręce lądowały tylko w tej szufladzie.

Czy coś się zmieniło?

Początkowo niewiele... Jednak prosta czynność (w przeciwieństwie do wielkich, skomplikowanych projektów) sprawiła, że przynajmniej faktury zawsze były w jednym miejscu. Sekretarka natomiast poczuła ulgę, że zaprzestano usilnych prób zmiany jej wszystkich przyzwyczajeń i z zadowoleniem odkładała te faktury do wyznaczonej szuflady. Taka sytuacja utrzymywała się przez kilka pierwszych tygodni. W tym czasie (poza oczywistą ulgą współpracowników) sama zaczęła dostrzegać korzyści tej drobnej zmiany i stwierdziła, że założy sobie drugą szufladę, w której będzie trzymać paragony. Za drugą poszła i trzecia, za trzecią czwarta, a w końcu znalazło się nawet trochę miejsca na biurku, gdzie można było trzymać teczkę z bieżącymi dokumentami. I tak krok za krokiem, ziarnko do ziarnka powstał uporządkowany sekretariat.

No ale jak to się stało???

Malutkie poświęcenie pociągnęło za sobą kolejne (bo skoro taka drobnostka się udała, to czemu by nie dołożyć następnej?) i w efekcie zsumowania tej drobnicy otrzymaliśmy wielką, jakościową zmianę.

Podobną metodę możesz wykorzystywać przy np. odchudzaniu się. Zamiast nierealnego planowania i nakładania na siebie ciężkich do spełnienia obietnic - zacznij od czegoś prostego. Np.: od dzisiaj jem posiłki na mniejszym talerzu (co sprawi, że będzie się mniej też jadło). Nic więcej. Tylko mały talerzyk. Proste? Proste! I skuteczne

Czego to uczy?

Chcesz zmienić swoje nawyki przyzwyczajenia? Unikaj wielkich, skomplikowanych projektów i “noworocznych postanowień”, które nakładamy na siebie z dnia na dzień. Lepiej powoli zmienić coś niż naraz nie zmienić wszystkiego.

 
 

 
 

Jest sprawa

Przygotowałem dość sporą dawkę przykładów tego, jak działamy, jakimi projektami się zajmowaliśmy i zajmujemy. Jest też nieco informacji, wskazówek - generalnie… może się przydać. Chcesz zobaczyć? Jeżeli tak, to podrzuć swojego maila, a ja załatwię resztę

 
 

 

Może się przydać - oto ostatnie wpisy z bloga

 
Agnieszka HyrnikComment